I WPIS KINGA i DAWID POSTĘPY REHABILITACYJNE
Dodane przez sebek_bs dnia Grudzień 31 2011 11:00:00

X.2005R - Na świat przyszła Kinga Bandura

 

Po 4 wizytach USG oraz codziennym szerokim pieluchowaniu dziecko z optymistycznym podejściem lekarza przestało do niego uczęszczać.

W okresie stawiania pierwszych kroków na schodach córka zaczęła wychodzić po nich jedną nogą, a następnie płakała w nocy.

 

IX.2007R - Diagnoza Wrodzone Zwichnięcie Stawu Biodrowego

 

II.2008R - Córka przeszła pierwszą poważną operację. Podczas operacji przeprowadzono przecięcie kości udowej w dwóch miejscach. W ten sposób wyjęto kawałek kości, który następnie został wszczepiony w miednicę tworząc daszek panewki. Po 3 miesięcznym pobycie w gipsie zaczęła się żmudna rehabilitacja i ponowna nauka chodzenia, korzystania z toalety.

 

II.2009R - Wówczas z nóżki wyjęto blaszkę scalającą kość udową. Po kilku miesiącach okazało się, że przeszczep z nóżki do miednicy się wchłonął i konieczna jest kolejna poważna operacja.

 

V.2010R - Przyniósł nam trzecią operację, w której obniżono miednicę poprzez jej rozłupanie i zdystansowanie 3-ma drutami. Po 2 miesięcznym pobycie w gipsie zdjęto go, wyciągnięto szpilki scalające miednicę, oraz założono gips na kolejne 2 miesiące.

 

IX.2010R - Ciąg rehabilitacji i ćwiczeń takich jak poprzednio tzn.: masaż wirowy, basen, masaż klasyczny, ćwiczenia usprawniające. Przepisano do chodzenia but ortopedyczny z wyrównaniem 1,5cm. To wszystko oczywiście na NFZ, ale że terminy są 2-3 miesięczne na rehabilitację, a za buta nikt nie zwróci - o tym należy w Polsce zapomnieć - nie stać cię to trudno. Tylko i wyłącznie dzięki Waszej pomocy i wsparciu jesteśmy w stanie iść naprzód!

 

VIII.2011R - Piąta operacja polegała na korekcji uda. Stopa po trzeciej operacji uciekała całkowicie na zewnątrz, objawiało się to ciągnięciem nogi za sobą. Używała jej tylko jako podpory, przez co pogłębiał się przerost w kolanie. Po operacji założono gips na 2 miesiące.

 

XI.2011R - Córka wreszcie poszła do przedszkola, niestety musi dzielić jego czas z przeróżnymi zajęciami i wizytami u rehabilitantów.

 

XII.2011R - Rehabilitacja czyni cuda, córka ponownie uśmiecha się, bawi się w końcu jak dziecko. By tak lub lepiej pozostało, musi uczęszczać stale na rehabilitację i zajęcia.

 

 

 

II.2007R - Przedwcześnie, bo w 8 miesiącu ciąży przyszedł na świat Dawid Bandura. Od pierwszych chwil cichy i spokojny.

Po kilku miesiącach aż za spokojny i zbyt leniwy: nie podnosił główki, w późniejszym okresie siedząc nie trzymał równowagi, nie raczkował, od razu zaczął chodzić. Wszystko oczywiście wypracowywane było ćwiczeniami u specjalistów rehabilitantów. Chodząc nie patrzył pod nogi, lecz w dal i przez to dochodziło i dochodzi do nieprzyjemnych potknięć i siniaków.

Gdy miał ok. 2 lata, stwierdzono u syna Autyzm i wówczas świat zatrząsł się nam pod nogami. Najpierw diagnoza psychiatry, że obdarowaliśmy go zbyt małą miłością matczyną. Ten sam lekarz stwierdził, abyśmy do niego nie przychodzili po tym jak powiedzieliśmy, że jeździmy do lekarza Dan. W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że syn nie będzie w ogóle nic mówił i że powinniśmy zacząć uczyć go pisma obrazkowego. Brak mowy u syna odebraliśmy z płaczem w oczach i sercu. Tego jako rodzice nie mogliśmy zaakceptować. Po przełknięciu goryczy i zaakceptowaniu nauki na obrazkach pojawiło się na horyzoncie przedszkole.

 

IX.2010R - Syn rozpoczął naukę w przedszkolu, gdzie codziennie przynosimy mu jedzenie bezmleczne, bezglutenowe, bezcukrowe. Dietę tą zasugerował lekarz po przeprowadzeniu wielu badań - stwierdził on grzyba w jelitach syna tzn. candidę. Z powracającą candidą walczymy co jakiś czas. Z wyników wyszło również, że syn nie wydala metali ciężkich z organizmu. Co najważniejsze pani logopeda w przedszkolu wskazała nam furtkę, że syn będzie mówił i aby wyrzucić całkowicie pismo obrazkowe(?) Tak też uczyniliśmy i na dzień dzisiejszy syn jeszcze nie mówi przy nas, w pokoju z logopedami powtarza za to wszystko. W domu mówi podstawy, jak: mama, tata, ja, ti, czyli pić, no i oczywiście Kinga, a na koniach jest wstanie wymówić wio.

 

Dawid jak i Kinga W dalszym ciągu wymagają wzmożonej opieki lekarzy, rehabilitantów, aby im to zapewnić i aby w przyszłości mogli w pełni samodzielnie funkcjonować potrzebują właśnie teraz w tym okresie jak najwięcej pomocy z naszej jak i ze strony osób dobrej woli, którzy wesprą ich dążenie do samodzielności!

12.2011R - Wielu faktów - wyjazdów np. sanatoryjnych i przebiegów zajęć nie byłem w stanie opisać. Od teraz postaram się prowadzić sumiennie i na bieżąco postępy moich dzieci, aby i państwo, którzy nam pomagacie mieli z tego satysfakcję.

03.2012R - Od 13 lutego do 3 marca przebywaliśmy w sanatorium Rusinowice. 


Rozszerzona zawartość newsa

X.2005R - Na świat przyszła Kinga Bandura

 

Po 4 wizytach USG oraz codziennym szerokim pieluchowaniu dziecko z optymistycznym podejściem lekarza przestało do niego uczęszczać.

W okresie stawiania pierwszych kroków na schodach córka zaczęła wychodzić po nich jedną nogą, a następnie płakała w nocy.

 

IX.2007R - Diagnoza Wrodzone Zwichnięcie Stawu Biodrowego

 

II.2008R - Córka przeszła pierwszą poważną operację. Podczas operacji przeprowadzono przecięcie kości udowej w dwóch miejscach. W ten sposób wyjęto kawałek kości, który następnie został wszczepiony w miednicę tworząc daszek panewki. Po 3 miesięcznym pobycie w gipsie zaczęła się żmudna rehabilitacja i ponowna nauka chodzenia, korzystania z toalety.

 

II.2009R - Wówczas z nóżki wyjęto blaszkę scalającą kość udową. Po kilku miesiącach okazało się, że przeszczep z nóżki do miednicy się wchłonął i konieczna jest kolejna poważna operacja.

 

V.2010R - Przyniósł nam trzecią operację, w której obniżono miednicę poprzez jej rozłupanie i zdystansowanie 3-ma drutami. Po 2 miesięcznym pobycie w gipsie zdjęto go, wyciągnięto szpilki scalające miednicę, oraz założono gips na kolejne 2 miesiące.

 

IX.2010R - Ciąg rehabilitacji i ćwiczeń takich jak poprzednio tzn.: masaż wirowy, basen, masaż klasyczny, ćwiczenia usprawniające. Przepisano do chodzenia but ortopedyczny z wyrównaniem 1,5cm. To wszystko oczywiście na NFZ, ale że terminy są 2-3 miesięczne na rehabilitację, a za buta nikt nie zwróci - o tym należy w Polsce zapomnieć - nie stać cię to trudno. Tylko i wyłącznie dzięki Waszej pomocy i wsparciu jesteśmy w stanie iść naprzód!

 

VIII.2011R - Piąta operacja polegała na korekcji uda. Stopa po trzeciej operacji uciekała całkowicie na zewnątrz, objawiało się to ciągnięciem nogi za sobą. Używała jej tylko jako podpory, przez co pogłębiał się przerost w kolanie. Po operacji założono gips na 2 miesiące.

 

XI.2011R - Córka wreszcie poszła do przedszkola, niestety musi dzielić jego czas z przeróżnymi zajęciami i wizytami u rehabilitantów.

 

XII.2011R - Rehabilitacja czyni cuda, córka ponownie uśmiecha się, bawi się w końcu jak dziecko. By tak lub lepiej pozostało, musi uczęszczać stale na rehabilitację i zajęcia.

 

 

 

II.2007R - Przedwcześnie, bo w 8 miesiącu ciąży przyszedł na świat Dawid Bandura. Od pierwszych chwil cichy i spokojny.

Po kilku miesiącach aż za spokojny i zbyt leniwy: nie podnosił główki, w późniejszym okresie siedząc nie trzymał równowagi, nie raczkował, od razu zaczął chodzić. Wszystko oczywiście wypracowywane było ćwiczeniami u specjalistów rehabilitantów. Chodząc nie patrzył pod nogi, lecz w dal i przez to dochodziło i dochodzi do nieprzyjemnych potknięć i siniaków.

Gdy miał ok. 2 lata, stwierdzono u syna Autyzm i wówczas świat zatrząsł się nam pod nogami. Najpierw diagnoza psychiatry, że obdarowaliśmy go zbyt małą miłością matczyną. Ten sam lekarz stwierdził, abyśmy do niego nie przychodzili po tym jak powiedzieliśmy, że jeździmy do lekarza Dan. W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że syn nie będzie w ogóle nic mówił i że powinniśmy zacząć uczyć go pisma obrazkowego. Brak mowy u syna odebraliśmy z płaczem w oczach i sercu. Tego jako rodzice nie mogliśmy zaakceptować. Po przełknięciu goryczy i zaakceptowaniu nauki na obrazkach pojawiło się na horyzoncie przedszkole.

 

IX.2010R - Syn rozpoczął naukę w przedszkolu, gdzie codziennie przynosimy mu jedzenie bezmleczne, bezglutenowe, bezcukrowe. Dietę tą zasugerował lekarz po przeprowadzeniu wielu badań - stwierdził on grzyba w jelitach syna tzn. candidę. Z powracającą candidą walczymy co jakiś czas. Z wyników wyszło również, że syn nie wydala metali ciężkich z organizmu. Co najważniejsze pani logopeda w przedszkolu wskazała nam furtkę, że syn będzie mówił i aby wyrzucić całkowicie pismo obrazkowe(?) Tak też uczyniliśmy i na dzień dzisiejszy syn jeszcze nie mówi przy nas, w pokoju z logopedami powtarza za to wszystko. W domu mówi podstawy, jak: mama, tata, ja, ti, czyli pić, no i oczywiście Kinga, a na koniach jest wstanie wymówić wio.

 

Dawid jak i Kinga W dalszym ciągu wymagają wzmożonej opieki lekarzy, rehabilitantów, aby im to zapewnić i aby w przyszłości mogli w pełni samodzielnie funkcjonować potrzebują właśnie teraz w tym okresie jak najwięcej pomocy z naszej jak i ze strony osób dobrej woli, którzy wesprą ich dążenie do samodzielności!

12.2011R - Wielu faktów - wyjazdów np. sanatoryjnych i przebiegów zajęć nie byłem w stanie opisać. Od teraz postaram się prowadzić sumiennie i na bieżąco postępy moich dzieci, aby i państwo, którzy nam pomagacie mieli z tego satysfakcję.

03.2012R - Od 13 lutego do 3 marca przebywaliśmy w sanatorium Rusinowice.